
Kiedy tylko nadarza się taka okazja, cykamy fotki telefonem i wrzucamy te migawki na Instagrama. Możecie tam już obejrzeć całkiem ładną kolekcję tych obrazków. Zachęcamy Was do śledzenia naszego profilu na Instagramie. Chętnie przygarniemy wszystkie serduszka. Na dziś przygotowaliśmy dla Was próbkę zdjęć, pokazujących jak pięknie Trójmiasto budzi się na wiosnę. Zapraszamy :)
Sopot
Na początek odwiedzimy Sopot. Nadmorski kurort ma wiele do zaoferowania. Ścieżki rowerowe, plaże, morze i molo. Można wspiąć się na latarnię morską lub pospacerować przy Domu Zdrojowym. W sezonie pełen turystów, na wiosnę oferuje jeszcze ciszę i spokój.Wpisy o Sopocie:
Gdynia
Gdynia najpiękniejsze miejsca często ukrywa przed oczami tłumów. Tak jest na przykład przy potoku i figurze u Źródła Marii w okolicach Wielkiego Kacka. Wystarczy jednak zejść nad morze i na plażę, aby przekonać się, co Gdynia ma do zaoferowania wszystkim kochającym polskie nabrzeże. Miejsca idealne na spacer, idealne na wiosnę.Wpisy o Gdyni:
- Wycieczka na klif orłowski
- Atak Twitterian na Muzeum Miasta Gdyni
- Gdynia: zwiedzamy schron przeciwlotniczy w Leszczynkach
- Gdynia: radosna parada na Dzień Niepodleglości
- Pozostałe wpisy o Gdyni
Gdańsk
Po całodziennym spacerze, wieczorem trafiamy do Gdańska. Akurat na herbatę i ciastko. Podświetlone kamienice są bardzo reprezentacyjne. Neptun, król mórz, dzierży swój nieodłączny atrybut - trójząb, polując na turystów, chcących zrobić sobie z nim zdjęcie. To przy nim kończymy nasze ekspresowe zwiedzanie Trójmiasta.Wpisy o Gdańsku na naszym blogu:
- Gdańsk - miasto portowe na Instagramie
- Spacer śladami historii gdańskiego Westerplatte
- Gdańskie Wisłoujście - twierdza i była latarnia morska
- Gdańsk nocą
- Fontanna Neptuna jakiej nie znacie
- Pozostałe wpisy o Gdańsku
Trójmiasto
Bardzo lubimy nasze Trójmiasto. Zwłaszcza w jego wiosennym wydaniu. Bardzo dobrze się tu mieszka, pracuje, miło spędza czas.
Jeśli kiedyś będziecie mieli okazję tu zawitać, to zachęcamy do zwiedzania. Jesteśmy bardzo ciekawi Waszych wrażeń. Mamy nadzieję, że podzielicie się nimi w komentarzach na blogu, Instagramie, Twitterze, Google+ i rzecz jasna na Facebooku.
Do zobaczenia!






