Mój nałóg ma jeszcze jedną cechę. Kocham go nad życie i nigdy się go nie pozbędę! I nie mówię tu wcale o Maćku.
O kawie - mojej miłości - nie raz już pisałam, wspominałam i pokazywałam na blogu. Ale jak o prawdziwej miłości, chcę mówić o niej na okrągło. Jeśli więc masz już dość słuchania o kawie, proponuję przeskoczenie do poprzedniego wpisu.
Całą resztę zapraszam na "Instagramowe i Twitterowe slajdowisko".
Bo każdy dobry dzień zaczyna się od filiżanki kawy :) #kawa #coffee #wDrodze pic.twitter.com/hY4dGP0nHQ
— Ruszaj w Drogę! (@RuszajwDroge) lipiec 17, 2014Bo #wDrodze ważne są też te krótkie chwile słodkiej przyjemności :) #kawa pic.twitter.com/SqYtT4UesQ
— Ruszaj w Drogę! (@RuszajwDroge) lipiec 16, 2014Specjalne dla Was i akcji #rannakawa opisaliśmy dlaczego Kawa to nie napój. To stan umysłu ;) http://t.co/FxN9BWGbWc pic.twitter.com/PGEoPzg7hh
— Ruszaj w Drogę! (@RuszajwDroge) listopad 12, 2013A jak silne są Twoje nałogi?






