
Co ciekawe te kolory są też w sercach ludzi, którzy mieszkają na Warmii. Kiedy ich o to pytaliśmy, odpowiedzi były zaskakująco spójne. Patrzą na Warmię przez kalejdoskop tych trzech barw. Barw ich dzieciństwa i teraźniejszości. Zobacz. I poczytaj.
Warmia w czerwieni
Przeglądam nasze codzienne relacje w albumie "Ruszamy na Warmię!" na Facebooku i czerwień widzę. Przebija prawie z każdego zdjęcia. Czerwone kościoły, zamki, domy. Nawet droga, po której jedziemy rowerem, jest czerwona, bo wysypano na nią czerwoną dachówkę po remoncie dachu fromborskiej katedry. Słowo "Warmia" też pochodzi od koloru czerwonego - czerwonej ziemi.Na czerwono mienią się w słońcu dachy domów na starówce w Reszlu. Czerwone są wieże kościołów w Barczewie i Jezioranach. Zamek w Lidzbarku Warmińskim i baszta w Dobrym Mieście też są całe z cegły. Podobnie jak niektóre przydrożne kapliczki, które są symbolem Warmii. Skąd tyle cegły na Warmii? Stąd, że tu były fabryki cegieł. Cegła, to był naturalny i najłatwiej dostępny budulec w regionie. Ta pamiątka została tu do dzisiaj.
Warmia ma dla mnie kolor czerwony - taki, jaki wynika z jej nazwy. Dominuje ta czerwień na Warmii. Czerwone są cegły, z których większość elementów Wzgórza Katedralnego jest pomurowana. Tak, to jest ten kolor...
Tadeusz Kochański, przewodnik z Fromborka
Dlatego właśnie czerwony to jeden z trzech głównych kolorów, z którym kojarzy się Warmia osobom, które spotykaliśmy na naszej drodze. Dwa pozostałe kolory to zielony i niebieski. Dlaczego?





















Zielona Warmia: łąki i lasy
Gdzie okiem sięgnąć na Warmii jest zielono. Zielone łąki, drzewa, moczary. Gdy zaczyna się wiosna, Warmia robi się zielona i zostaje taka do zimy. Na tej zieleni wyróżniają się czerwone, długie nogi i dzioby bocianów. Na Warmii jest ich zatrzęsienie. Jadąc samochodem, widzisz gniazdo na co drugim domu, a w tym gnieździe po dwa, trzy bociany. Po łąkach chodzą i niczego się nie boją. Z czasem przyzwyczajasz się do tego widoku.
Zielony. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Na Warmii mamy dużo lasów i dużo terenów zielonych, poprzeplatanych wstęgami rzek i jezior. To jest dla mnie kolor Warmii.
Izabela Trojtle, instruktor ds edukacji regionalnej z Lidzbarka Warmińskiego
Za to prawdziwą gratką staje się widok żurawi. To przepiękne ptaki. Można je spotkać wieczorami na łąkach. Widziałam te żurawie. I od tej chwili jestem szczęśliwa.
Na zielono mieni się krajobraz na całej trasie z okien samochodu. Wśród takiej zieleni zatopione są warmińskie kalwarie w Gietrzwałdzie i Głotowie. Stoczek Klasztorny widziany od strony ogrodu ozdobiony jest zieloną ramą z traw i gałęzi drzew. Ale najsmutniejsza jest ta zieleń, która porasta dawną starówkę Bisztynka i Pieniężna. Przypomina nam o tym, że kiedyś tętniło tu miasto, a dzisiaj natura objęła te miejsca w swoje posiadanie.














Niebieska Warmia: jeziora, stawy, rzeki i zalew
Na Warmii widziałam też niebieską, wijącą się rzekę Łynę, po której płynęliśmy kajakiem, a we Fromborku - niebieskie wody Zalewu Wiślanego. Niebieskie jest Jezioro Ukiel w Olsztynie, do którego wchodzi się wprost z popularnej plaży miejskiej. Nie zliczę innych jezior i stawów, których oczka mienią się na niebiesko w pełnym słońcu. Na Warmii jest ich zatrzęsienie!
Warmia, to przede wszystkim jeziora, woda. Nad wodą wypoczywam, woda mnie uspokaja. Cieszę się, że mamy jej dookoła pełno. I że jest czysta.
Wojciech Maziuk, cukiernik z Dobrego Miasta
W pogodne, słoneczne dni, niebo mieni się wieloma odmianami błękitu. Ale chyba najpiękniejsze jest w nocy - całe usiane gwiazdami. To na tym niebie Kopernik prowadził swoje badania. A wszyscy wiemy jak to się skończyło - został wielkim astronomem.














A Ty jak widzisz Warmię?
Zamykasz oczy. Słyszysz jak szepczę Ci do ucha: "Warmia". Jaki kolor widzisz?Ja widzę trzy: niebieski, zielony i czerwony.
A Ty?






