
Nic nie stoi na przeszkodzie, zebyś zrobił dokładnie taką samą trasę i zobaczył te same bajeczne krajobrazy. Nie potrzebujesz do tego kampera. Wybierz dowolny środek lokomocji - samochód, rower, a nawet siłę własnych nóg. Potrzebny Ci tylko wystarczająco długi urlop. Spisaliśmy dla Ciebie plan pierwszego tygodnia naszej podróży. Teraz Twoja kolej. Śmiało. Korzystaj!
Jechaliśmy kamperem - mieliśmy przewagę
Gdy podróżujemy autem osobowym, wszystko musimy wcześniej planować. Przede wszystkim noclegi. Kamper pozwolił nam posmakować prawdziwej wolności podróżowania. Mając dom na kółkach nic nas nie ograniczało!Mogliśmy zatrzymać się w dowolnym miejscu, na którym tylko zmieścił się ten siedmiometrowy sprzęt i nocować tam, gdzie akurat mieliśmy ochotę. Każdego dnia mogliśmy pojechać w inną stronę, a plan naszej podróży po raz pierwszy powstawał z dnia na dzień na kolanie. Wyjechaliśmy tylko z jedną myślą: jedziemy z północy na południe i zwiedzamy atrakcje wzdłuż wschodniej granicy kraju.
- Poczytaj jeszcze: Pierwszy raz kamperem: 20 rzeczy, które musisz wiedzieć
Pokażę Ci pierwszy tydzień naszego życia w kamperze. W planie mieliśmy zwiedzanie województwa podlaskiego, choć zaczęliśmy na północnych Mazurach, a skończyliśmy w województwie lubelskim. W telegraficznym skrócie opisałam każdy dzień. Potraktuj to jak gotowe pomysły na jednodniowe wycieczki.
Zwarty i gotowy?
Zaczynamy!

5% rabatu dla naszych czytelników
Jeśli myślisz o wynajmie bezawaryjnego kampera, który wciąż pamięta jak wyjeżdżał z fabryki, to zadzwoń do Pani Marioli. Na hasło "Ruszaj w Drogę!" dostaniesz 5% zniżki.Wynajem kampera z rabatemPlan na Tydzień kamperem po Wschodniej Polsce
1. Niedziela: Mosty w Stańczykach, Jezioro Hańcza, siedziba Suwalskiego Parku Krajobrazowego w Turtulu
2. Poniedziałek: punkt widokowy w Turtulu, drewniany kościół w Jeleniewie, punkt widokowy na Cisowej Górze, widoki w Smolnikach, Trójstyk w Wisztyńcu, degustacja serów w Wiżajnach, widokowa droga 651, spacer po Puńsku
3. Wtorek: klasztor pokamedulski w Wigrach, trasa przez Suwałki - Augustów - Grajewo - Osowiec Twierdza, wizyta w siedzibie Biebrzańskiego Parku Narodowego, ścieżka edukacyjna w Biebrzańskim Parku Narodowym
4. Środa: spływ kajakowy Biebrzą na trasie Wroceń - Dolistowo, rajd Carską Drogą (tzw. łosiostradą) i podziwianie Biebrzańskiego Parku Narodowego: Grobla Honczarowska, Długa Luka, kolacja w Tykocinie,
5. Czwartek: poranna Sokółka, zwiedzanie Szlaku Tatarskiego: Bohoniki - rondo w Krynkach - Kruszyniany, Skit w Odrynkach, nocleg w Białowieży
6. Piątek: rowerem po Białowieskim Parku Narodowym: ścieżka edukacyjna "Żebra Żubra" i Rezerwat Pokazowy Żubrów
7. Sobota: świątynia w Kleszczelach, zwiedzanie Świętej Góry Grabarki, informacja turystyczna w Białej Podlaskiej, pierwsza część rajdu drogą 816: dawna cerkiew unicka (dziś kościół) w miejscowości Ortel Królewski, cerkiew i kościół w Kobylanach, cerkiew neounicka w Kostomłotach, Kodeń z sanktuarium Matki Boskiej z Guadelupe
Nasza podróż kamperem prawie nie różniła się od podróżowania ukochanym autem osobowym. Też było intensywnie i ciekawie. Ale z całego ogromu emocjonujących i przepięknych miejsc, które widzieliśmy, wybraliśmy dla Ciebie te specjalne, wyjątkowe. Jeśli zastanawiasz się co warto zobaczyć przez pierwszy tydzień na Wschodniej Ścianie Polski, oto co Ci polecamy:
1. Piękną przyrodę
2. Miejsca mało znane
3. Podlaski Szlak Tatarski
4. Prawosławne świątynie, pustelnie i klasztory.
1. Piękna przyroda: parki krajobrazowe i narodowe
Moje najpiękniejsze wspomnienia ze wschodniej Polski - te kamperowe i te sprzed sześciu lat - wiążą się z oszałamiającą przyrodą parków narodowych i krajobrazowych.Podobno ludzie najczęściej na urlopie szukają wypoczynku. Dlatego nie rozumiem, dlaczego większość naszych rodaków na wakacje jeździ na Krupówki w Zakopanem czy na Monciak w Sopocie. Ja najchętniej planowałabym je na zmianę w Suwalskim Parku Krajobrazowym i Białowieskim Parku Narodowym.
Tylko spójrz na zdjęcia. A to tylko drobny przedsmak tego, czego doświadczysz przemierzając kilometry szlaków pieszych, rowerowych czy kajakowych.










2. Miejsca mało znane
Są takie miejsca, o których mało się mówi, rzadko do nich jeździ i z pewnością nie są atrakcjami pierwszego wyboru przy planowaniu wycieczki. Właśnie dlatego chcę zwrócić na nie Twoją uwagę. Może nikt inny Ci ich nie poleci, ale ominąć je, będąc blisko, to poważny błąd. Znaleźliśmy kilka takich miejsc.To m.in. Mosty w Stańczykach, drewniany kościół w Jeleniewie, Trójstyk w Wisztyńcu, sery w Wiżajnach i litewskie przysmaki w Puńsku. Dla zaawansowanych polecamy jeszcze Sejny, Tykocin i Sokółkę, choć tym razem zabrakło nam czasu, żeby zatrzymać się w tych miejscowościach na dłużej. Ponieważ zwiedzanie po zmroku nie było najlepszym pomysłem, na jaki mogliśmy wpaść, postanowiliśmy zostawić je sobie na kolejną okazję.








3. Podlaski Szlak Tatarski
Szlaki Tatarskie w Polsce są dwa - mały i duży, ale jeśli nie masz czasu zwiedzić wszystkich miejscowości, zatrzymaj się chociaż w Bohonikach i Kruszynianach. Zwiedzisz tu dwa jedyne w Polsce drewniane meczety muzułmańskie, które przetrwały setki lat.Dowiesz się w nich od przewodników, skąd w Polsce wzięli się Tatarzy, jakie są ich święta, zwyczaje, tradycje i religia. Zobaczysz mizary, czyli tatarskie cmentarze, a w Kruszynianach, w restauracji "Tatarska Jurta" posmakujesz przepysznej tatarskiej kuchni i napijesz się aromatycznej kawy po tatarsku. Mam nadzieję, że długo nie dasz się namawiać.










4. Polska prawosławna - cerkwie, klasztor i skit
Na wschodzie Polski mieszka najwięcej wyznawców prawosławia. Krajobraz z cerkwią w tle rzuca się w oczy. W porównaniu do naszego urlopu sprzed sześciu lat, widzę ogromną różnicę w możliwości zwiedzania świątyń prawosławnych. Kiedyś wejście do cerkwi w ciągu tygodnia graniczyło z cudem. Tym razem mogłam się ich naoglądać do woli i porównać, który ikonostas jest najpiękniejszy.Tylko w pierwszym tygodniu kamperowej przygody widzieliśmy cerkwie w Grabarce, Kostomłotach i Kobylanach (tę tylko z zewnątrz), odwiedziliśmy klasztor na Świętej Górze i dotarliśmy do skitu, czyli prawosławnej pustelni w Odrynkach.
Wizyta w skicie była dla nas największym zaskoczeniem i odkryciem, bo żeby dotrzeć do świątyni, musieliśmy przejść prawie kilometr po drewnianej kładce przez teren podmokłych łąk. Jeśli nie dotrzesz tam osobiście, spójrz choć na zdjęcia.










Ciąg dalszy nastąpi
W kolejnym wpisie opowiem, gdzie zagnało nas w drugim tygodniu przygody z kamperem. Gwarantuję, że było równie intensywnie i ciekawie. Dostaniesz też kolejną dawkę zdjęć zrobionych przez Macieja.Dziś wiem już, że podróżowanie to nieuleczalna choroba. Odkąd wróciliśmy z urlopu kamperem, od razu zaczęliśmy się zastanawiać co zrobić, żeby to znowu powtórzyć.
- Poczytaj jeszcze: Pierwszy raz kamperem: 20 rzeczy, które musisz wiedzieć




A co, jeśli się nie uda?
Wsiądziemy w naszą osobówkę i znowu ruszymy przez parki i łąki odkrywać kolejne ukryte świątynie, małe miejscowości i miejsca, których być może nie ma jeszcze na turystycznej mapie Polski.






