Wszędzie gdzie tylko się da - w radiu, telewizji i internecie - zachęcamy do odwiedzania informacji turystycznych. Chwalimy, że są dobrze zaopatrzone i rozdają mapy za darmo. Że pracują w nich mili ludzie, którzy chętnie pokażą co warto zobaczyć i gdzie pójść na dobry obiad. Ale te same informacje turystyczne nie ułatwiają nam zadania - zamykają się akurat wtedy, gdy jest największa szansa, że turysta będzie ich potrzebował. Kiedy to się zmieni?
Dlaczego warto wejść do informacji turystycznej?
Nie szukaj map i przewodników w księgarniach i antykwariatach. To mija się z celem. Są drogie i często nieaktualne. Sto razy lepsze materiały dostaniesz za darmo w dobrze wyposażonej informacji turystycznej w Polsce. Jeśli będziesz miał szczęście, oprócz map, folderów i ulotek, dostaniesz też jakiś gadżet. W informacji turystycznej spotkasz naprawdę miłych ludzi, często pasjonatów swojego miasta. Albo wynajmiesz przewodnika - takiego żywego, lub audio w słuchawkach. Brzmi jak raj na ziemi? No właśnie... Jeszcze trochę nam brakuje do europejskiej czołówki.Informacje turystyczne w Polsce
Punkty informacji turystycznej rozpoznasz po drogowskazach i znakach z literką "i" lub "it". I w sumie na tym podobieństwo między nimi się kończy. Bo z punktami informacji turystycznej jest jak z przychodniami zdrowia - są lepsze, gorsze i takie, o których w ogóle nie warto wspominać. Prowadzą je różne podmioty: miasto/gmina, lokalny oddział PTTK, niektóre są przy okazji siedzibą organizacji turystycznej albo lokalnej grupy działania.Punkty te mają jeden główny cel - promować swoje miasto/wieś/gminę/region i ułatwiać turyście życie mówiąc mu, gdzie może jeszcze pojechać i co zobaczyć. To w interesie informacji turystycznej jest wręczyć Ci ulotkę i sprawić, że wyjdziesz stamtąd zadowolony. Dlaczego?
Ponieważ wiele miast już odkryło, że turystyka jest tym kierunkiem, w który warto inwestować, żeby się rozwijać. Ponieważ im więcej gości będzie do nich przyjeżdżało, tym bardziej skorzystają na tym mieszkańcy - sklepikarze, hotelarze i restauratorzy. Wreszcie ponieważ w każdej, nawet najmniejszej miejscowości, są atrakcje, zabytki, przyroda, którą warto promować wśród polskich i zagranicznych gości. Pod warunkiem, że ci goście otrzymają odpowiednią informację i zachętę. A z tym bywa już różnie...













Kiedy najbardziej potrzebujemy informacji turystycznej?
Zdarzyło Ci się kiedyś pojechać na weekend do jakiegoś miasta np. na 7 lub 8 rano? Nam prawie nigdy. Zwykle na weekendy przyjeżdżamy późnym popołudniem w piątek. Zwykle też wtedy chcemy mieć ułożony plan na dwa dni zwiedzania miasta. I tu zaczynają się schody. Bo jeśli nie mamy pod ręką gotowego planu z własnego przewodnika, to wiemy, że już jest po zawodach. Jutro sobota, a informacja turystyczna z dużym prawdopodobieństwem będzie zamknięta.O dobrodziejstwie informacji turystycznych opowiadaliśmy niedawno w telewizji TTM. Zachwalaliśmy darmowe materiały i mapy. Byliśmy tacy dumni! Do czasu, gdy pod naszym wystąpieniem pojawił się komentarz, który zbił nas z tropu. Paweł zdziwił się, że je promujemy. Bo przecież informacje turystyczne w większości polskich miast są zamknięte w weekendy. Hmm. Takie przypadki widzieliśmy na własne oczy. Ale czy to reguła? Sprawdziliśmy.
Gość Dnia TTM: Kasia i Maciej Marczewscy
Co robić zimą na Kaszubach i Pomorzu? Oto sprawdzone pomysły. Gość dnia, to program na antenie Norda FM i Twojej Telewizji Morskiej.
Jak sprawdzaliśmy?
Nie dzwoniliśmy do informacji turystycznych. Do badania podeszliśmy jak typowy turysta, czyli bazowaliśmy na informacjach zamieszczonych w internecie. Wpisywaliśmy w Google "Kętrzyn informacja turystyczna" i przeglądaliśmy strony miejskie, informacji turystycznej (o ile była) lub organizacji turystycznej, która pojawiła się na pierwszych miejscach w wyszukiwarce.Jeśli dane z naszej tabelki nie zgadzają się z rzeczywistością... Cóż. Tym gorzej dla informacji turystycznej i miasta. Oznacza to bowiem, że dane w internecie są nieaktualne i wprowadzają turystów w błąd, albo trudno je znaleźć. To kolejny grzech instytucji zajmujących się polską turystyką lub portali turystycznych przetwarzających takie informacje.
Możliwe, że w miastach jest kilka punktów IT. My wybieraliśmy ten, który według internetu wydawał się największy lub ten, który położony jest najbliżej turystycznego centrum miasta. Pokazaliśmy to, co widzi przeciętny turysta chcąc przyjechać do przeciętnego polskiego miasta na tzw. City Break.

Stać je na więcej?
W Polsce mamy 16 miast wojewódzkich. To największe polskie miasta, które są stolicami polskich województw. Poważne ośrodki. Wydawałoby się, że to zobowiązuje. Te miasta mają (a przynajmniej powinny mieć) duże budżety na promocję, foldery, mapy i przewodniki.Ogólna statystyka wydaje się całkiem niezła. W szeroko pojętym "sezonie" wszystkie miasta wojewódzkie mają otwarte punkty IT w każdy dzień tygodnia. Ubolewać jedynie możemy, że w Zielonej Górze w soboty i niedziele czynne tylko do godz. 14, a w Opolu do 15. Zasmuciły nas także Katowice, bo tam w niedziele po 14-stej nie dowiemy się niczego. Nas to właśnie raz spotkało - ostatni dzień na Śląsku i w Katowicach pocałowaliśmy klamkę IT, bo przyszliśmy pół godziny za późno :/
Forma zaczyna spadać poza sezonem, przy czym dla niektórych miast sezon kończy się już w sierpniu. Palmę pierwszeństwa w niedostępności dzierży Białystok w województwie podlaskim. Wszystko wskazuje na to, że poza sezonem, w weekend, do punktu IT nie dostaniemy się wcale. Niewiele lepiej jest w Szczecinie, Kielcach i Toruniu, bo co prawda w soboty IT potrafią być czynne nawet do 18-stej (brawo!), to jednak w niedzielę turysta zostanie odprawiony z kwitkiem.
Jeszcze do wczoraj wydawało się, że do weekendowo nieprzyjaznych miast dołączy Olsztyn, jednak w ostatnim momencie odezwała się do nas na Facebooku Warmińsko-Mazurska Organizacja Turystyczna. Okazało się, że przeoczyliśmy Miejską Informację Turystyczną w Olsztynie, która poza sezonem czynna jest także w soboty i taka informacja jest na stronie miasta. Olsztyn się obronił. Ciekawe co z Białymstokiem? Czekamy na kontakt!
A kto zasługuje na wyróżnienie? Gdańsk - najlepsze miasto w Polsce - czynne w sezonie w tygodniu w najlepszych godzinach czyli od 9-tej do 20-stej, w weekendy od 9-tej do 18-stej i po sezonie tak samo. Chcesz odnieść sukces w turystyce? Bądź jak Gdańsk!
W mniejszych miastach bywa gorzej
Podrążyliśmy głębiej i skupiliśmy się na trzech województwach - pomorskim, zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim jako tych, które są najbliżej nas. W tych województwach pod lupę wzięliśmy większe miasta. Niektóre z nich pretendują do tytułu miasta atrakcyjnego turystycznie. Ale żeby osiągnąć ten efekt, najpierw trzeba coś od siebie dać. Tymczasem wygląda na to, że nie każdemu zależy. Zobaczmy sytuację w województwie pomorskim.Trójmiasto. O Gdańsku już powiedzieliśmy, że jest super i każdy powinien brać z niego przykład. Przykład można też brać z Sopotu - IT czynne w każdy dzień tygodnia niezależnie od sezonu i w dodatku aż do 18-stej lub 20-stej. Niestety z naszą ukochaną Gdynią nie jest już tak różowo. W tygodniu w sezonie czynna "tylko" do 18-stej, w weekendy tylko do 16-stej, a poza sezonem w niedziele zamknięta w ogóle.
Rzuca się w oczy, że nie potrafiliśmy w internecie znaleźć informacji o godzinach otwarcia większości punktów IT. Pod tym względem zawiodły: Starogard Gdański, Rumia, Chojnice, Kwidzyn, Reda, a nawet mój rodzinny Pruszcz Gdański :/ Szczerze mówiąc, nawet nie wiem gdzie w Pruszczu Gdańskim jest informacja turystyczna, a przecież to miasto z bardzo ciekawą historią i pięknymi zabytkami. Widziałaś już Faktorię - średniowieczne grodzisko? Warto!
Poza sezonem też tragedia. Wiemy na pewno, że w tym okresie w weekendy nie dowiemy się niczego w Tczewie, Wejherowie, Malborku, Lęborku, Bytowie ani Kościerzynie. A szkoda, bo większość z nich to turystyczne zaplecze Kaszub i Kociewia.
Dla porównania zobacz jeszcze analogiczne tabelki dla województw zachodniopomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Widać wyraźnie, że IT w warmińsko-mazurskiem otwarta w weekend to wyjątek, a w zachodnio-pomorskiem zdarzają się IT zamknięte w poniedziałek.
Jeśli traktować województwa Polski północnej jako reprezentatywne dla całego kraju, obraz prezentuje się naprawdę smutno. To oznacza, że w polskiej turystyce wciąż mamy jeszcze sporo do zrobienia, a zacząć trzeba od podstaw.



Jak jest w innych województwach i miastach?
Nie starczyło nam czasu, żeby to sprawdzić. Domyślamy się jednak i wiemy z własnego doświadczenia, że jest bardzo podobnie. Jeśli chcesz nam pomóc i masz akurat wolną godzinę, to sprawdź to i wyślij do nas podobną tabelkę z Twoim województwem. Zamieścimy ją na blogu. W ten sposób wspólnie zbudujemy mapę dostępności punktów informacji turystycznych. Być może dzięki duchowi rywalizacji niektóre z nich podejmą trud podciągnięcia się w rankingu? Albo choćby udostępnią w internecie godziny otwarcia?Chcę informacji turystycznej otwartej w weekendy
Nasza diagnoza jest niestety smutna, choć z całego serca wolelibyśmy, aby było inaczej. Naszym zdaniem informacje turystyczne, które według Polskiej Organizacji Turystycznej funkcjonują w Polsce już od 50 lat, wciąż działają jak urzędy. Urzędy są czynne od poniedziałku do piątku, od 7 do 15 lub od 8 do 16. Kiedy patrzę na tabelę dostępności punktów IT nie mogę oprzeć się wrażeniu, że działa to na podobnej zasadzie, choć chwała tym ośrodkom, które to zmieniają.Tyle że zwiedzanie Polski nie chce nam się kojarzyć z załatwianiem spraw urzędowych. Informacja turystyczna powinna być jak kino - mogę przyjść o dowolnej porze na dowolny seans. A najlepiej jeszcze napić się kawy, zjeść ciastko i kupić pamiątkę, albo na miejscu poczytać przewodnik.
Z tym ciastkiem to może przesada, ale w czasie urlopu chcę się czuć jak miły gość, a nie natrętny petent. Czy turysta nie będzie chętniej wracał do takiego miasta, zwłaszcza wtedy, gdy zamiast weekendu będzie miał wolny tydzień?
Dlaczego to takie ważne?
Restauratorzy narzekają, że poza sezonem turystów jak na lekarstwo. Hotelarze stają na głowie, żeby przyciągnąć do siebie gości. Atrakcje turystyczne walczą o klienta jak lwy. Dziś dobra rada od nas za darmo - pogadajcie z punktami informacji turystycznej i ludźmi z biur promocji w Waszych miastach. Przekonajcie ich, że warto obsłużyć zagubionego w mieście turystę, który o godz. 16.00 kończy zwiedzanie i szuka miejsca na obiad i pomysłów na spędzenie kolejnego dnia w Waszym mieście.W internecie trwa zażarta walka o klienta. Dlaczego na ziemi miałyby obowiązywać inne zasady? Turysta raz skuszony i dopieszczony pozostanie z Wami na dłużej. Warto nie wypuszczać go z rąk, ale zrobić wszystko, żeby do Was wrócił i jeszcze przyprowadził znajomych.
Skorzystają na tym wszyscy. Brak środków finansowych na dłuższe otwarcie punktów IT nie jest usprawiedliwieniem. Marnotractwo pieniędzy zaczyna się na drukowaniu przewodników i ulotek, które zalegają w magazynach, bo nie ma komu ich rozdawać.
Te drukowane materiały ściągamy do naszej Klubowej Kopalni Pomysłów i rozdajemy na naszych prezentacjach w Trójmieście - schodzą nam jak woda. A to oznacza, że jest cała rzesza ludzi zainteresowana zwiedzaniem, nawet krótkim, polskich miast.
Ponieważ większość z Polaków ma wolne właśnie weekendy, to właśnie w weekendy informacje turystyczne powinny być otwarte jak najdłużej. Nie potrafię pojąć, dlaczego w Polsce jest na opak.
Jeśli Ty też chciałbyś mieć komfort odwiedzania informacji turystycznej po godzinie 15.00 oraz w weekendy, niezależnie od sezonu, nie zastanawiaj się - Udostępnij ten wpis. Przekonajmy wspólnie włodarzy naszych miast, że warto inwestować w polską turystykę. Wielkie zmiany zaczynają się od małych kroków. Niech to będzie pierwszy z nich.






